Wielkanocna baba z przepisu którego robiła moja babcia, i mama. Sprawdzony przepis, a babka długo jest świeża.
Wielkanocna baba z przepisu którego robiła moja babcia, i mama. Sprawdzony przepis, a babka długo jest świeża.
Wiosenny pasztet z jajek z groszkiem będzie królował w tym roku u mnie na wielkanocnym stole.
11 jaj
2 cebule
70 g startej mozzarelli
sól, pieprz
100 g groszku zielonego mrożonego
1/2 papryki czerwonej
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka musztardy
1/2 szklanki bułki tartej
40 g masła, olej
1/2 łyżeczki kurkumy
150 g śmietany gęstej 18 %
9 jajek gotuję na twardo. Cebulę drobno kroję i przesmażam na oleju, dodaję groszek i chwilę duszę razem. Zostawiam do ostygnięcia. Ugotowane jajka obieram, ścieram na tarce jarzynowej. Dodaję cebulę z groszkiem, pokrojoną drobno paprykę, mozzarellę, śmietanę, majonez, musztardę, kurkumę, bułkę tartą, sól, pieprz, wbijam dwa jajka surowe. Całość mieszam łyżką. Masę wylewam do foremki aluminiowej wymiary 23 cm x10 cm , na wierzchu układam plastry masła. Foremki nie trzeba smarować. Piekarnik nagrzewam do temp 200 stopni, wstawiam foremkę. Zmniejszam temp do 180 stopni i piekę 45 minut bez przykrycia.
Na świątecznym stole i nie tylko poleca się krem chrzanowy. Z jajkami z od szczęśliwych kurek i wiejską kiełbaską.
krem chrzanowy:
2 ziemniaki
1 kawałek selera
1 por biała część
1 marchewka
1 korzeń pietruszki
2 łyżki chrzanu
sól, pieprz
1 liść laurowy
2 ziela angielskie
125 ml śmietanki 30 %
500 ml bulionu drobiowego
1 cebula
4 jajka
olej rzepakowy
natka pietruszki
500 g kiełbasy wiejskiej
Chińskie bułeczki bao buns puszyste, leciutkie. Zrobiłam je z krewetkami, ale dodatki mogą być dowolne, mięsne, wege. Propozycja fajnej przekąski.
ciasto:
450 g mąki tortowej
20 g drożdży świeżych
1/3 łyżeczki soli
szczypta cukru
210 ml ciepłej wody
3 łyżki mleka
3 łyżki masła /50 g około/
2 łyżki oliwy do posmarowania
nadzienie:
30 dkg krewetek
2 marchewki
1 papryka czerwona
1/2 papryczka chili
50 g roszponki
2 łyżki orzechów nerkowca
1 mango
3 garście kiełków
sól, pieprz, olej, czosnek granulowany, papryka wędzona,sezam, szczypiorek
sos:
3 łyżki sosu terijaki
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka brązowego cukru
Bułeczki ciasto:
Do miski przekładam drożdże, dodaję cukier, dwie łyżki mąki, 50 ml letniej wody. Zaczyn mieszam i odstawiam na 30 minut w ciepłe miejsce. Do zaczynu przesiewam resztę mąki, dodaję mleko, wodę letnią resztę, sól. Ciasto zarabiam robotem. Wlewam roztopione i wystudzone masło i dalej zarabiam. Ciasto ma być dobrze wyrobione, elastyczne. Odstawiam na godzinę w ciepłe miejsce. Wykładam na stolnicę i zagniatam. Dzielę na 9 części. Najpierw zważyłam całe ciasto i podzieliłam. Z każdej kulki ciasta wałkuję kształt owalu 8x12 cm. Smaruję olejem z jednej strony i składam na pół. Każdą złożoną bułkę układam na kawałku papieru do pieczenia. Łatwiej potem przełożyć do garnka. Układam sobie bułeczki na blaszce do wyrośnięcia na 30 minut. W tym czasie szykuję garnek szeroki, do którego wlewam wodę. Układam sitko do gotowania na parze. Jak woda zagotuję się układam po 3-4 bułeczki i gotuję pod przykryciem 12 minut.
Nadzienie:
Krewetki odmrażam, wysuszam. Przekładam do miski, dodaję trzy łyżki oleju, papryczkę chili kawałek pokrojoną drobno, czosnek, sól, pieprz, paprykę wędzoną. Odstawiam w marynacie na godzinę.
Obiad który zrobimy w 40 minut. Dorsz w sosie pomidorowym z oliwkami można podawać z bagietką, ziemniakami. Jak kto lubi. Można użyć oczywiście innej ryby.
60 dkg polędwicy z dorsza
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 papryka czerwona
400 g pomidorów krojonych z puszki
1/2 papryczki chili
sól, pieprz, olej rzepakowy, rozmaryn, natka pietruszki
1 łyżeczka zioła włoskie: bazylia, oregano, zioła prowansalskie
6 pomidorków koktajlowych
10 oliwek czarnych
Polędwicę z dorsza kroję na kawałki. Posypuję solą, pieprzem, rozmarynem, ziołami włoskimi. Odstawiam na dwie godziny albo na noc do lodówki.
Cebulę, czosnek drobno kroję i przesmażam na oleju. Dodaję pokrojoną w małą kotkę paprykę czerwoną i chili i dalej przesmażam. Wlewam pomidory i duszę na wolnym ogniu aż sos się zredukuje. Doprawiam solą, pieprzem, przyprawami włoskimi. Sos wykładam w naczyniu do zapiekania. Układam na wierzchu kawałki ryby, pomidorki koktajlowe. Piekarnik nagrzewam do temp 200 stopni. Wstawiam naczynie, zmniejszam na 180 stopni i piekę około 20 minut. Czas pieczenia zależy od grubości ryby. Podaję z oliwkami, natką pietruszki.
Malinowy tort z żelką i kremem z białej czekolady. W kremie tym zatopiłam jeżyny.
Wszystkim kobietom tym dużym i małym moc serdeczności, uścisków i słodkości ode mnie.
biszkopt:
8 jajek wielkość M
8 łyżek oleju
szczypta soli
250 g cukru
300 g mąki pszennej typ 450
krem czekoladowy:150 g czekolady białej
125 g mascarpone
400 g śmietanki 36 %
krem malinowy:
100 g malin
2 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny
125 mascarpone
250 ml śmietanki 36 %
galaretka malinowa:
200 g malin
4 łyżeczki żelatyny
3 łyżki cukru
tynk:
4 białka
200 g cukru
210 g masła
pozostałe:
150 g jeżyn
50 g malin
150 g czekolady białej
100 g czekolady gorzkiej
pyłek złoty jadalny
300 ml wina białego
Biszkopt:
Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Białka oddzielam od żółtek. Do żółtek dodaję olej i mieszam w miseczce. Białka ubijam z solą na sztywno. Dodaję po łyżce cukru w odstępach i cały czas ubijam. Kolejna łyżka cukru jak poprzedni rozpuści się. Żółtka wlewam do ubitej piany z białek i mieszam mikserem aż składniki się połączą. Mąkę przesiewam i dodaję w trzech partiach do piany. Mieszamy delikatnie łyżką nie mikserem. Biszkopt piekę w wysokim rancie o średnicy 20 cm. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni. Wstawiam blaszkę z rantem, zmniejszam piekarnik na temp 175 stopni i piekę 50-55 minut. Po wyjęciu z piekarnika zostawiam do ostygnięcia. Wyjmuję biszkopt z rantu, obkrawam nożem. Kroję na trzy blaty.
Krem czekoladowy:
Śmietanę podgrzewam ale nie zagotowuję. Dodaję pokrojoną czekoladę, chwilę odstawiam i mieszam aż się całkowicie rozpuści. Wstawiam do lodówki na noc. Do śmietany dodaję mascarpone i ubijam mikserem.
Tynk:
Białka
wlewam do miski, dodaję cukier. Miskę ustawiam na garnku w kąpieli
wodnej. Miska ma nie dotykać poziomu wody. Podgrzewam białka w kąpieli
aż cukier się rozpuści i mieszam. Białka ubijam potem na sztywno tak
długo aż ostygnie miska i białka. Do sztywnej zimnej piany dodaję po
łyżce masła i cały czas ubijam. Znowu kolejna łyżka masła i tak do
wykorzystania całego masła. W pewnym momencie masa zacznie się ważyć ale
tak ma być. Cały czas ubijam mikserem i zrobi się piękny gładki krem.Do części kremu dodaję barwnik czerwony.
Galaretka malinowa:
Żelatynę namaczam w 20 ml wody. Rozpuszczam w kąpieli wodnej. Maliny 200 g i 100 g z kremu podgrzewam w garnku aż puszczą sok. Przecieram przez sitko. 1/3 soku malinowego odlewam do kremu. Do pozostałego dodaję cukier i żelatynę. Podgrzewam lekko aż się rozpuści. Garnek o średnicy 16 cm wykładam folią spożywczą i wylewam mus malinowy. Wstawiam do lodówki na noc. Na drugi dzień odklejam z foli.
Krem malinowy:
Śmietankę, puder i mascarpone ubijam na sztywno.Żelatynę namaczam w musie malinowym odlanym i rozgrzewam w kąpieli wodnej. Wlewam do śmietany cienkim strumieniem i mieszam mikserem.
Wykonanie w rancie:
Dolny
blat biszkoptu nasączam winem. Smaruję kremem malinowym połową. Układam galaretkę malinową, smaruję resztą kremu malinowego. Wstawiam do lodówki na 30 minut. Drugi blat układam, znowu nasączam ponczem, smaruję kremem czekoladowym, układam jeżyny. Zakładam obręcz i wstawiam do lodówki na 30 minut. Wyjmuję z
lodówki, układam trzeci blat biszkoptu i nasączam. Wstawiam do lodówki na
12 h w rancie
Leśny sernik który zrobiłam z owoców mrożonych. Jagody, maliny, jeżyny w nim królują. Sernik na owsiano orzechowym spodzie bezglutenowy. Trochę lata w środku zimy przyda się. :-)
100 g orzechów włoskich
100 g mąki owsianej
80 g masła
2 łyżki cukru pudru
sernik:
1 kg sera twarogowego z wiaderka
250 ml śmietanki 30 %
6 jajek wielkość M
2 budynie śmietankowe /80 g/
150 g czekolady karmelowej lub białej
1 łyżeczka esencji waniliowej
1/2 szklanki cukru trzcinowego
galaretka:
400 g jagód mrożonych
100 g malin mrożonych
100 g jeżyn mrożonych
2 łyżeczki żelatyny pełne
Spód:
Orzechy rozdrabniam blenderem. Dodaję mąkę owsianą, cukier, rozpuszczone masło i zagniatam rękoma. Dno formy o średnicy 24-25 cm wykładam papierem do pieczenia. Wykładam masę na spód i dociskam palcami. Piekarnik nagrzewam do 200 stopni góra dół i zapiekam 10 minut.
Sernik:
Czekoladę karmelową taką użyłam, ale można białą łamię na kawałki. Śmietankę zagotowuję, wsypuję czekoladę białą i zdejmuję z ognia. Zostawiam na trzy minuty aż się rozpuści i potem mieszam. Odstawiam na noc albo na trzy godziny w zimne miejsce żeby ostygła i stężała. Ser przekładam do miski, dodaję żółtka, budyń, esencję waniliową, czekoladę ze śmietaną i mieszam mikserem dwie minuty. Białka ubijam na sztywno w osobnej misce i dodaję stopniowo cukier i cały czas ubijam aż cukier się rozpuści. Pianę z białek dodaję do masy serowej i mieszam już łyżką. Masę wylewam na podpiekany i ostudzony spód. 100 g jagód zamrożonych wysypuję na wierzch sernika i łyżką delikatnie mieszam żeby weszły w środek ciasta. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni i piekę sernik 20 minut. Po tym czasie zmniejszam na 150 stopni i piekę jeszcze 60-80 minut aż się zetnie i nie będzie luźny na środku. Wyłączam piekarnik i zostawiam uchylone drzwiczki. Sernik będzie stygł w nim. Na noc wstawiam do lodówki.
Na drugi dzień robię galaretkę.
200 g jagód miksuję blenderem. Żelatynę namaczam w 50 ml wody zimnej i rozpuszczam w 200 ml wody gorącej. Dodaję mus jagodowy. Wylewam na sernik. Na brzegu sernika układam maliny, jeżyny, resztę jagód. Owoce na brzeg dobrze dać zamrożone szybciej stężeje się nam galaretka
Polędwicę przygotujecie bardzo szybko. Wystarczy tylko zaopatrzyć się w odpowiednie składniki. Nie odrwicie się od patelni za sprawą orientalnych smaków. Swoja cukinię pokroiłam specjalnym nożykiem, ale można też zrobić paski zwykłym nożem.
1 polędwica wieprzowa
200 g makaronu Soba
1 papryka czerwona
1 cukinia mała
1 cebula
1 garść grzybów mun krojonych
1/2 papryczki chili
olej kokosowy
2 ząbki czosnku
1 por biała część
sos:
3 łyżki octu ryżowego
6 łyżek sosu sojowego
sól, pieprz
50 ml wody
1 łyżka cukru brązowego
W miseczce mieszam składniki sosu. Grzyby mum moczę w gorącej wodzie 30 minut. Następnie gotuję je około 25 minut. Makaron przygotowuję według instrukcji opakowania.
Polędwicę oczyszczam z błonek. Kroję na małe paseczki. Posypuję pieprzem, solą.
Cebulę i czosnek drobno kroję. Por kroję w krążki. Paprykę, chili w kostkę.Cukinię kroję za pomocą specjalnego noża spiralowego na nitki. Na patelni wok rozgrzewam olej kokosowy. Przesmażam cebulę, czosnek, dodaję por, paprykę, grzyby, na końcu dodaję cukinię. Odkładam na talerz. Na tej samej patelni na odrobinie oleju przesmażam mięso z każdej strony około 3 minuty. Do mięsa, dodaję warzywa, sos. Całość mieszam i przesmażam jeszcze około 2 minuty. Mieszam z makaronem i smażę minutę.
Torcik z mango curd i żelką malinową na biszkopcie na oleju. Zapewniam Was że nie oderwiecie się od niego. Rozpływające się mango jest przysłowiową wisienką na torcie.
biszkopt:
8 jajek wielkość M
8 łyżek oleju
szczypta soli
250 g cukru
300 g mąki pszennej typ 450
galaretka malinowa:
200 g malin
4 łyżeczki żelatyny
3 łyżki cukru
krem śmietanowy:
500 g mascarpone
400 ml śmietanki 36%
4 łyżki cukru pudru
mango curd:
200 g pure z mango
1 cytryna
35 g cukru
4 żółtka
60 g masła.
tynk:
210 g masła
210 g cukru
4 białka
złoty barwnik
dekoracje:
1 mango
maliny
cytryny kandyzowane
papier ryżowy zabarwiony
nasączenie:
300 ml wina białego
Biszkopt:
Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Białka oddzielam od żółtek. Do żółtek dodaję olej i mieszam w miseczce. Białka ubijam z solą na sztywno. Dodaję po łyżce cukru w odstępach i cały czas ubijam. Kolejna łyżka cukru jak poprzedni rozpuści się. Żółtka wlewam do ubitej piany z białek i mieszam mikserem aż składniki się połączą. Mąkę przesiewam i dodaję w trzech partiach do piany. Mieszamy delikatnie łyżką nie mikserem. Biszkopt piekę w wysokim rancie o średnicy 20 cm. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni. Wstawiam blaszkę z rantem, zmniejszam piekarnik na temp 175 stopni i piekę 50-55 minut. Po wyjęciu z piekarnika zostawiam do ostygnięcia. Wyjmuję biszkopt z rantu, obkrawam nożem. Kroję na cztery blaty.
Galaretka malinowa:
Żelatynę namaczam w 20 ml wody. Rozpuszczam w kąpieli wodnej. Maliny 200 g podgrzewam w garnku aż puszczą sok. Przecieram przez sitko dodaję cukier i żelatynę. Podgrzewam lekko aż się rozpuści. Garnek o średnicy 16 cm wykładam folią spożywczą i wylewam mus malinowy. Wstawiam do lodówki na noc. Na drugi dzień odklejam z foli.
Krem śmietanowy:
Mascarpone i śmietankę schłodzoną przekładam do miski, dodaję cukier puder i ubijam najpierw na małych obrotach bo masa będzie pryskać.Potem zwiększam.
Mango curd:
Curd przygotowuję w kąpieli wodnej.
Miskę ustawiam nad garnkiem z wrzącą wodą. Wcześniej przekładam do niej pure mango, sok z cytryny i skórkę startą, cukier, żółtka. Cały czas mieszam około 10 minut aż masa zgęstnieje. Robię to na małym palniku. Masa nie może się ściąć. Zdejmuję z kuchenki, dodaję masło i mieszam do połączenia. Odstawiam do ostygnięcia i wstawiam do lodówki. Curd można przygotować wcześniej.
Wykonanie w rancie:
Krem dzielę na trzy części.
Dolny blat biszkoptu nasączam winem. Smaruję kremem połową pierwszej części. Układam galaretkę malinową, smaruję resztą kremu. Wstawiam do lodówki na 30 minut. Zakładam obręcz. Drugi blat układam, znowu nasączam ponczem, smaruję kremem druga część, wykładam mango curd.Na to trzeci blat i wstawiam do lodówki na 30 minut. układam trzeci blat biszkoptu i nasączam, smaruję trzecią częścią kremu. Układam czwarty blat który też nasączam. Tort wstawiam do lodówki na 12 h w rancie.
Tynk:
Białka wlewam do miski, dodaję cukier. Miskę ustawiam na garnku w kąpieli wodnej. Miska ma nie dotykać poziomu wody. Podgrzewam białka w kąpieli aż cukier się rozpuści i mieszam. Białka ubijam potem na sztywno tak długo aż ostygnie miska i białka. Do sztywnej zimnej piany dodaję po łyżce masła i cały czas ubijam. Znowu kolejna łyżka masła i tak do wykorzystania całego masła. W pewnym momencie masa zacznie się ważyć ale tak ma być. Cały czas ubijam mikserem i zrobi się piękny gładki krem.
Najpierw
smaruję górę tortu i boki białym kremem. Do reszty kremu dodaję barwnik
i smaruję boki tortu. Boki smaruję pierwszą warstwą kremu- tynku
wstawiam do lodówki na
15 minut. Potem druga warstwa kremu i znowu wstawiam do lodówki. I na
końcu trzecia warstwa tynku i znowu do lodówki. Po wyjęciu z lodówki za pomocą pędzelka dekoruję tort złotym barwnikiem, mango, malinami, cytryną, papierem ryżowym.
Orientalne smaki którym się nie oprzecie.Łosoś i dorsz w duecie. Podałam je w pysznym sosie mango ze szpinakiem. Oczywiście ostra nuta jest zwieńczeniem .
składniki:
200 g filetu z dorsza
200 g filetu z łososia
1 cebula
3 ząbki czosnku
200 ml pulpy mango
1 łyżeczka przyprawy curry
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
1 kawałek imbiru, papryczka chili
sól, pieprz czarny i czerwony, limonka
olej Curry
100 g szpinaku baby
300 ml mleczka kokosowego
1/2 szklanki ryżu czarnego
Rybę kroję na kawałki, posypuję solą, pieprzem. Ryż gotuję według instrukcji opakowania. Cebulę i czosnek drobno siekam i przesmażam na rozgrzanym oleju curry. Dodaję starty imbir, paprykę wędzoną, papryczką chili pokrojoną, przyprawę curry i przesmażam chwilę. Wlewam pulpę mango, zagotowuję, dodaję mleczko kokosowe i chwilę redukuję. Doprawiam solą, pieprzem. Dodaję liście szpinaku i mieszam. Na wierzchu układam kawałki ryby. Pod przykryciem duszę około pięć minut. Podaję z czarnym ryżem.
Receptura powstała na zasadzie co zrobić coś dobrego i szybkiego na święta. Miałam ugotowaną kapustę z grzybami i postawiłam ją wykorzystać. A że myśliwska kiełbasa nadaje się idealnie jako nadzienie to powstała taka oto rolada.
mielone:
1 pierś z kurczaka
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
przyprawa do mielonego
nadzienie:
30 dkg kapusta z grzybami suszonymi ugotowana
2 kiełbasy myśliwskie
Pierś z kurczaka, cebulę, czosnek mielę. Do mięsa dodaję jajko,bułkę tartą, przyprawę i mieszam. Na desce układam arkusz foli aluminiowej. Układam na nim mięso w formie kwadratu około 15x15 cm. Kapustę odsączyłam jeszcze na sitku z nadmiaru wody. Rozkładam na nim kapustę zostawiając po 2 cm z każdego boku bez kapusty. Kiełbasę układam po długości od jednego brzegu. Zwijam razem z folią mięso uważając żeby folia nie dostała się do środka rolady. Końce rolady sklejam i zawijam folią. Jeszcze ręką formuję roladę dociskając mięso. Wstawiam roladę do foremki do pieczenia babki. Piekarnik nagrzewam do temp 220 stopni. Wstawiam formę zmniejszam na 200 stopni i piekę 40 minut. Po wyjęciu z piekarnika studzę i odwijam z foli. Można ją podać na ciepło i zimno.
Kremowy pyszny serniczek z piernikami, orzechami i karmelem. Czy może być coś lepszego. Na świątecznym stole w sam raz. Same dobro w jednym ciachu.
spód:
160 g ciastek kakaowych
50 g masła
sernik:
1 budyń waniliowy
3/4 szklanki cukru pudru
3 jajka wielkość M
250 serka mascarpone
100 g czekolady białej
1 łyżeczka ekstraktu
waniliowego
150ml szklanka śmietany kremówki 30 %
350 g pierników w czekoladzie z nadzieniem
dekoracja:
100 g cukru
40 g masła
60 ml kremówki
70 g orzechów włoskich
Spód:
Ciastka kruszę blenderem, dodaję roztopione masło i mieszam. Dno formy o
średnicy 22 cm wykładam papierem do pieczenia. Wysypuję masę
ciasteczkową i dociskam ręką. Wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 180
stopni góra dół i piekę 7 minut.
Sernik:
Ser mielę trzy razy. Przekładam do miski, dodaję jajka, śmietanę, mascarpone, cukier puder, skórkę pomarańczową, ekstrakt waniliowy, budyń waniliowy i mieszam mikserem aż wszystko się dobrze połączy około trzy minuty nie dłużej, bo sernik się napowietrzy. Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej. Cienkim strumieniem wlewam do sernika i mieszam mikserem.
Na wystudzony spód wykładam 1/3 sera, układam pierniki, wylewam resztę sera. Do piekarnika wstawiam miskę z gorącą wodą, nagrzewam do temp 180 stopni termoobieg i wstawiam sernik. Piekę 20 minut, zmniejszam na temp 120 stopni i piekę jeszcze 40 minut. Sernik ma się ściąć, ale może się jeszcze trząś. Wyłączam piekarnik uchylam drzwiczki i studzę go. Jak ostygnie wstawiam do lodówki na noc. Na drugi dzień dekoruję karmelem.
Karmel:
Do garnka z grubym dnem wsypuję cukier i rozpuszczam na wolnym ogniu żeby się nie spalił. Jak zbrązowieje/kolor bursztynowy/ dodaje masło i mieszam łopatką silikonową. Na końcu wlewam śmietanę i gotuję na wolnym ogniu aż zacznie gęstnieć. Odstawiam do lekkiego ostygnięcia, dodaję orzechy do karmelu i mieszam. Dekoruję sernik.
Ryba po grecku ale w trochę innej formie podania bo zapiekana w cieście drożdżowym. Na ciepło rewelacja tak samo na zimno.
farsz:
2 marchewki
1 korzeń selera
1 po biała część
1 korzeń pietruszki
100 g koncentrat pomidorowy
2 cebule
1 liść laurowy
3 ziela angielskie
sól, pieprz, olej, papryka wędzona
ciasto:
400 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
szczypta cukru
70 g masła
250 ml mleka
30 g drożdży
pozostałe :
475 g miruny
1 jajko
2 łyżki mleka
Farsz:
Marchewkę, pietruszkę,seler obieram i myję. Ścieram na tarce jarzynowej. Por drobno kroję i cebule. Na patelni na oleju przesmażam por, cebulę, liść laurowy, ziele, dodaję resztę warzyw i dalej smażę na wolnym ogniu. Podlewam około szklanką wody i duszę chwilę aż warzywa będą miękkie. Doprawiam solą, pieprzem, papryką dodaję koncentrat pomidorowy i mieszam.
Ciasto:
Do miski przekładam drożdże, dodaję szczyptę cukru, letnie mleko 50 ml, łyżkę mąki, mieszam i odstawiam zaczyn na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie przesiewam mąkę do zaczynu, dodaję sól, rozpuszczone masło wystudzone, resztę mleka i wyrabiam ciasto mikserem. Jak ciasto się klei dodaję mąkę, jak jest za gęste dodaję mleko. Odstawiam na 90 minut w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Ciasto wykładam na stolnicę dzielę na dwie części.
Na papierze odrysowuję kształt ryby i wycinam. Ciasto rozwałkowuje na stolnicy, przykładam szablon ryby i wycinam nożem jej kształt. Przekładam na blaszkę którą wyłożyłam papierem do pieczenia. Na całej rybie rozsmarowuje farsz warzywny, zostawiam po 1 cm wolnego na około, a na górze układam kawałki ryby które doprawiam solą, pieprzem.
Drugi kawałek ciasta też rozwałkowuję ale dobrze
jak będzie trochę grubszy niż ten na spodzie. Przykładam szablon i
dodaję po 2 cm na wielkości i wycinam kształt ryby. Górny płat ryby ma
być większy ponieważ dodany farsz powoduje wybrzuszenie i nie skleimy
potem dwóch kawałków ciasta razem. Za pomocą widelca sklejamy na około
boki ryby. Za pomocą kieliszka i nakrętki wycinam oko które przykleję w
cieście. W rybie tam gdzie jest oko za pomocą nakrętki wycinam otwór. Utworzy się komin przez który
będzie się uwalniać para podczas pieczenia, a ryba nie popęka. Łuski nacinam nożyczkami. Całą rybę
smaruje żółtkiem z mlekiem.Piekę dwie rybki.
Piekarnik
nagrzewam do temp 220 stopni, wstawiam blaszkę i piekę 20 minut, potem
zmniejszam an 170 stopni i piekę jeszcze 40 minut aż się zarumieni.
Torcik w piernikowym klimacie. Czyli dużo piernika,czekolady, orzechów. Świąteczny klimat musi być.
biszkopt:
6 jajek wielkość M
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 łyżeczka przyprawy do piernika
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki mąki tortowej
2/3 szklanki cukru trzcinowego
krem:
250 g serka mascaropne
400 ml śmietanki kremówki 36 %
150 g czekolady gorzkiej 40 %
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyki cukru trzcinowego
nasączenie:
150 ml herbaty
80 ml likieru karmelowego
pozostałe:
80 g czekolady gorzkiej
40 g masła
1 słoiczek konfitury wiśniowej
pierniki, domek z piernika, orzechy laskowe, wiórki kokosowe, plastry cytryny skarmelizowane
Biszkopt:
Białka ubijam na sztywno. Dodaję stopniowo cukier i dalej ubijam aż cukier dobrze się rozpuści. Dodaję
po jednym żółtku i miksuję na puszystą masę. Mąkę, kakao i proszek
przesiewam.Dodaję stopniowo po łyżce do jaj i mieszam delikatnie od
spodu. Mąkę trzeba dodawać małymi porcjami. Biszkopt piekę 40-45 minut
temp 160 stopni góra dół. Po wyłączeniu piekarnika zostawiam jeszcze
pięć minut. Wyjmuję, spuszczam z wysokości 60 cm na podłogę.
Krem:
Schłodzoną
śmietanę i mascarpone, cukier ubijam mikserem,na końcu wsypuję przyprawę do piernika i mieszam. Czekoladę gorzką łamię na kawałki i rozpuszczam w kąpieli wodnej na
wolnym ogniu. Miska nie może dotykać dna wody. Najlepiej wyłączyć gaz
jak widzimy że czekolada zaczyna się topić i zostawić do całkowitego
rozpuszczenia. Czekoladę studzimy mieszając od czasu do czasu. Jeszcze ciepłą wlewam cienkim strumieniem do kremu i mieszam mikserem.Krem wstawiam do lodówki na godzinę.
Krem dzielę na trzy części
wykonanie tortu:
Biszkopt kroję na trzy blaty. Dolny nasączam ponczem, smaruję 1/3 kremu, na to połowę konfitury. Drugi blat biszkoptu układam, nasączam ponczem, smaruję 1/3 kremu,reszta konfitury. Ostatni blat biszkoptu nasączam.Tort składam w obręczy. Wstawiam do lodówki na noc. Na drugi dzień smaruję górę tortu i boki kremem.
Czekoladę rozpuszczam z masłem w kąpieli wodnej.Jak przestygnie wylewam na tort. Dekoruję orzechami, piernikami, wiórkami, plastrami cytryny.
Pyszne domowe ptysie łabędzie z aksamitnym curdem mango. Jak zrobicie je to nie oderwiecie się od nich.
ciasto ptysie:
100 g masła
125 ml wody
125 ml mleka
szczypta soli
4 jajka
150 g mąki pszennej
nadzienie:
500 ml śmietanki 36 %
2 łyżki cukru pudru
mango curd:
Mango curd:
Mango obieram i miksuję blenderem.Przekładam do garnka,wlewam sok z pomarańczy i cytryny, dodaję mąkę ziemniaczaną i mieszam. Podgrzewam na wolnym ogniu do połączenia składników.Odstawiam na bok. Jajko ubijam z cukrem na puch. Dodaję do mango, wlewam śmietankę, dodaję masło. Mieszam i podgrzewam na wolnym ogniu aż masą zgęstnieje.Odstawiam z palnika i zostawiam do ostygnięcia.
Kremówkę ubijam z cukrem.
Ciasto ptysie:
Do
garnka z grubym dnem wlewam mleko, wodę, dodaję masło, szczyptę soli i
zagotowuję. Jak masło się rozpuści wsypuję przesianą mąkę , mieszam
energicznie około minuty. Zmniejszam ogień. Jak masa będzie dobrze
wymieszana, i odchodzić od garnka, i będzie błyszcząca zdejmuję z
palnika i zostawiam na 10 minut do ostygnięcia. Po tym czasie wbijam
jajko jedno i łączę mikserem, potem kolejne jajko i znowu mieszam, i tak
po kolei. Nie dodaję jaj na raz wszystkich. Ciasto przekładam do rękawa
cukierniczego końcówka okrągła mała. Na papierze do pieczenia w
odstępach wyciskam w kształcie litery S szyje łabędzi 13 sztuk. Szyję
mają wysokość 8 cm. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni i wstawiam
blaszkę. Piekę około 10-15 minut. Szyję są cienkie dlatego należy
kontrolować czas pieczenia.
Do
rękawa przekładam drugą końcówkę duża gwiazda i wyciskam na wysokości
też 8 cm korpusy. Należy zachować odległość bo ciasto urośnie. Korpusy
robię w kształcie łezki sztuk około 13. To zależy jakie duże łabędzie
zrobicie. Piekarnik nagrzewam do temperatury 200 stopni i wstawiam na
25-30 minut aż będą zarumienione i dobrze wysuszone. Jak ptysie nie
dopieką się opadną po wyjęciu z piekarnika. Nie otwieramy drzwiczek
podczas pieczenia. Po upieczeniu uchylam drzwiczki i studzę w
piekarniku.
Zimne korpusy przecinam na pół wzdłuż. Górną część korpusu kroję nożem też na pół wzdłuż.
Nadziewam curdem, śmietanką.