środa, 21 listopada 2018

Dyniowy biszkopt z galaretką


Jesienne ciasto w kolorach jesieni. Delikatne, kuszące na jednym kawałku nie poprzestaniecie. Do galaretki dyniowej dodałam sok z pomarańczy dzięki temu zyskała na smaku. 



















'Przepis bierze udział w Konkursie na przepis miesiąca na Winiary.pl'


biszkopt dyniowy:

4 jajka małe
1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki cukru trzcinowego
70 g mąki tortowej
70 g puree z dyni pieczonej

galaretka dyniowa:

400 g dyni hokkaido
1 szklanka soku z pomarańczy
1 galaretka brzoskwiniowa Winiary
200 ml śmietany 30 %

krem budyniowy:

250 g masła
2 budynie waniliowe bez cukru Winiary
4 łyżki cukru 
2 żółtka
750 ml mleka 3.2%

110 g herbatników z czekoladą
kakao do posypania

Pure z dyni:
Dynię kroję na kawałki razem ze skórą, pozbawiam nasion, układam na blaszce na papierze i wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 180 stopni na 20 minut aż będzie miękka. Jak przestygnie miksuję blenderem i przecieram przez sitko. 

Biszkopt dyniowy:

Jajka wyjmuje wcześniej z lodówki . Białka ubijam na sztywno  dodaję po łyżce cukru stopniowo i dalej ubijam. Na końcu dodaję żółtka i mieszam mikserem już tylko chwile. Dodaję pure z dyni zimne i mieszam mikserem. Przesiewam mąkę, proszek do pieczenia i mieszam już łyżką. Dno formy o wymiarach 27x18  wykładam papierem do pieczenia. Wylewam ciasto i wstawiam do nagrzanego piekarnika temp 160 stopni góra dół na 20 minut. 

Galaretka z dyni:

Sok z pomarańczy podgrzewam w garnku aż będzie gorący i rozpuszczam w nim galaretkę. Przestudzona dodaje do puree dyniowego. Śmietankę ubijam na sztywno i mieszam z dynią.

Krem budyniowy:

Miękkie masło ucieram na puch. Do garnka wlewam 500 ml mleka, dodaję cukier i zagotowuję. Budynie i żółtka rozrabiam w 250 ml mleka zimnego. Wlewam do gotującego mleka i mieszam aż zgęstnieje. Odstawiam z gazu i wierzch budyniu nakrywam folią spożywczą, żeby nie wytworzył się kożuch. Odstawiam do przestygnięcia

Do masła dodaję po łyżce budyniu i ucieram krem.

Na biszkopt dyniowy wykładam 1/3 kremu budyniowego, potem wylewam galaretkę dyniową i wstawiam do lodówki aż stężeje. Wykładam połowę kremu budyniowego który został, układam ciastka, i znowu krem budyniowy. Ciasto dekoruję kakao.    
                                        

niedziela, 18 listopada 2018

Dyniowe naleśniki ze śmietaną z puree


Pyszne żółte naleśniki dyniowe z bita śmietaną też dyniową. Wykorzystałam dynię hokkaido która bardzo ładnie barwi. Najlepsza jest pieczona bo nie ma wtedy wody.  Szybkie proste i jakie dobre naleśniki. Dynię można upiec dzień wcześniej.























ciasto:

250 ml mleka
2 jajka
szczypta soli
100 g mąki pszennej
70 g puree z dyni pieczonej hokkaido
2 łyżki oleju rzepakowego

krem dyniowy:

1 opakowanie bita śmietana Winiary
200 ml mleka 3.2 %
1/2 szklanki puree z dyni pieczonej

pozostałe:
2 łyżki owocu granatu
30 g czekolady gorzkiej
kawałek dyni pieczonej

Puree z dyni:

Kawałki dyni hokkaido, układam na blaszce, nie obieram ich ze skóry, pozbawiam tylko nasion. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni i dynię zapiekam około 20 minut aż będzie miękka. Potem miksuję blenderem. Skóra dyni hokkaido jest miękka i jadalna.


Ciasto:
Mąkę, jajka, sól, puree z dyni, olej, mleko przekładam do wysokiego pojemnika i ciasto miksuję blenderem.

Naleśniki smażę na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju.

Krem:
Do miski wlewam mleko, i stopniowo wsypuje proszek bitej śmietany, cały czas miksując około 5 minut. Odkładam łyżkę śmietany do dekoracji. Do większości śmietany dodaję puree z dyni zimne i mieszam mikserem.
Naleśniki przekładam kremem i składam. Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, dekoruję nią naleśniki, posypuję pestkami granatu, dodaje kawałki dyni upieczonej, i śmietanę bitą którą odłożyłam.

sobota, 17 listopada 2018

Curry indyjskie z mango

Potrawa pachnąca Indiami, przyprawami do tego lekka i syta. Uwielbiam połączenia z owocami, tym razem mango które mogę jeść na obiad, kolację i mi się nie nudzi. Chcecie się przenieść do kuchni orientu to zapraszam.














1 pierś z kurczaka
sól, pieprz, papryka czerwona
olej kokosowy
2 cm imbiru świeżego
1 cebula
2 ząbki czosnku
curry indyjskie
1 mango
1 papryczka chili
300 ml mleczka kokosowego
1 kawałek papryki czerwonej
1 woreczek ryżu długoziarnistego 
szczypior, kolendra

Dwie łyżki oleju kokosowego rozpuszczam i studzę. Pierś z kurczaka kroję na kawałki, przekładam do miski, dodaję sól, pieprz, paprykę, olej kokosowy i odstawiam na 15 minut. Na tej samej patelni od oleju przesmażam na odrobione oleju cebulę poszatkowaną, imbir starty na tarce, czosnek sprasowany. Dodaję pierś  z kurczaka i dalej smażę. Dodaję curry według uznania i chwile smażę razem, na końcu wlewam mleczko kokosowe, dodaję papryki pokrojone, obrane i pokrojone mango i duszę razem pięć minut. Ryż gotuję według instrukcji opakowania. Curry podaję z ryżem, posypuje kolendrą i szczypiorkiem.

piątek, 16 listopada 2018

Wigilijna rybna z łososiem


Zupa rybna obowiązkowo króluje na moim świątecznym stole. Robię ją albo z karpia albo z łososia. Nie wszyscy przepadają za karpiem więc najczęściej robię wersję z łososiem. Moja rodzina uwielbia jak w rybnej pływa dużo warzyw i ma ostry akcent więc dlatego taką robię. Jest bardzo dobra, rozgrzewająca i pachnie nieziemsko. W tym roku podam potrawy wigilijne na zastawie Ambition Grace. Zupę przygotuję w garnku Ambition Magnat.




















 „Espumisan Max to wyrób medyczny CE”.

składniki:

40 dkg filetu z łososia
1 cebula
1 papryka czerwona
1 korzeń pietruszki
1 papryka żółta
1 batat
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki kurkumy
papryka słodka, wędzona i ostra
sól, pieprz czarny i czerwony
400 ml mleczka kokosowego
płatki czosnku
natka pietruszki
olej rzepakowy

Wykonanie:

Filet z łososia pozbawiam skory kroję w kostkę, przekładam do miski. Dodaje sól, pieprz, płatki czosnku i odstawiam na 30 minut.
Batat obieram i kroję w kostkę, cebule drobno, papryki kroję w paski, korzeń pietruszki obieram i ścieram na tarce jarzynowej. W garnku przesmażam cebule na oleju, dodaję korzeń pietruszki, papryki i smażę. Na końcu dodaję bataty, koncentrat pomidorowy, wlewam 700 ml wody, dodaję kurkumę, papryki słodką, wędzoną, ostrą, i gotuję około 20 minut aż warzywa będą miękkie. Na końcu wlewam mleczko kokosowe, dodaje sól, pieprz, wrzucam kawałki ryby i zagotowuje zupę. Potem wyłączam gaz i zostawiam na 10 minut w tym czasie ryba w zupie dojdzie. Podaję z natką pietruszki.

Przepis na udane święta

czwartek, 15 listopada 2018

Pleciona pizza z parówką


Pizza w innym wydaniu bo pleciona i z parówkami. Bardzo dobra na ciepło i na zimno. Idealna jako przekąska, na kolację, ale można też zabrać ją do pracy. Jest bardzo prosta do zrobienia. Dodatki można dać takie jakie lubicie.

























ciasto na pizze:

300 g mąki pszennej
1 dkg drożdży
1/3 łyżeczki soli
2 łyżki oleju rzepakowego
3/4 szklanki letniej wody
szczypta cukru

pozostałe:

6 parówek z szynki
1/2 szklanki sosu pomidorowego
10 dkg sera żółtego
15 oliwek zielonych
5 pomidorków koktajlowych
oregano świeże
1 łyżeczka przyprawy do pizzy
papryka słodka

ciasto na pizze:

Do miski przekładam drożdże, dodaję szczyptę cukru , łyżkę mąki i wody tyle żeby zaczyn miał konsystencje kwaśnej śmietany. Odstawiam w ciepłe miejsce na 30 minut do wyrośnięcia. Do zaczynu przesiewam resztę mąki, dodaję pozostałą letnią wodę, sól i olej. Ciasto wyrabiam mikserem aż będzie elastyczne i  dobrze wyrobione. Odstawiam na 90 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Ciasto zagniatam na desce. Odrywam 1/3 ciasta i rozwałkowuję go na stolnicy.na prostokąt. Przekładam na blaszkę wyłożoną papierem, smaruję sosem pomidorowym, posypuję startym serem. Odłożony kawałek ciasta rozwałkowuje na prostokąt wielkości tego pierwszego. Nacinam ciasto wzdłuż w sześciu miejscach na paski o szerokości około 2 cm . Nie nacinam od początku i od końca. Przeplatam parówki między paskami ciasta. Przekładam na płat ciasta na blaszce. Posypuje przyprawą do pizzy i papryką.  Piekarnik nagrzewam do temp 200 stopni, wstawiam blaszkę i piekę około 25 minut. Przed podaniem dekoruję pomidorkami i oliwkami oraz oregano

poniedziałek, 12 listopada 2018

Szneki z budyniem żurawinowym


Chrupiące do domowe drożdżówki z budyniem ze świeżej żurawiny i kruszonką. O właściwościach żurawiny nie będę się rozpisywać,  bo wszyscy wiemy jaka jest zdrowa. Więc dlaczego nie dodać jej do drożdżówek. A budyń na niej zrobiony będzie bez konserwantów i ze świeżymi owocami.

























Ciasto:

500 g mąki pszennej typ 500
2 dkg drożdży
2 łyżki masła
4 żółtka
1/2 szklanki cukru trzcinowego
250 ml mleka
szczypta soli

Budyń żurawinowy:

35 dkg żurawiny świeżej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 żółtka
3 łyżki cukru trzcinowego
400 ml mleka
1 łyżka masła

kruszonka:

1 łyżka masła
1 łyżka cukru
2 łyżki mąki pszennej

do posmarowania:

1 jajko
1 łyżka mleka
1 szklanka żurawiny do dekoracji

Ciasto:

Do miski przekładam drożdże, wlewam kilka łyżek mleka letniego, dodaję dwie łyżki mąki, szczyptę cukru i mieszam. Zaczyn ma mieć konsystencję kwaśnej śmietany. Odstawiam na 30 minut pod przykryciem do wyrośnięcia. Do zaczynu przesiewam resztę mąki, dodaję resztę mleka letniego, sól. Żółtka ubijam mikserem  z cukrem, dodaję do ciasta. Całość wyrabiam mikserem. Na końcu dodaję roztopione i wystudzone masło i dalej ciasto wyrabiam.Odstawiam przykryte ściereczką w ciepłe miejsce na około półtorej godziny do wyrośnięcia.
Po tym czasie wykładam ciasto na deskę podsypaną mąką, zagniatam rękoma, formuję wałek z którego odkrawam kawałki ciasta. Formuję z nich kulki, układam na blaszce wysmarowanej. Ciasto urośnie, dlatego należy zachować duże odstępy. Zostawiam do wyrośnięcia. Spodem szklanki robię wgłębienia w kulach ciasta, przyciskając ją mocno do blaszki.


Budyń:

Żurawinę płuczę, przekładam do garnka, wlewam 1/4 szklanki wody,  i na wolnym ogniu przesmażam aż żurawina będzie miękka. Potem przekładam ją na sitko i przecieram żeby pozbyć się pestek i skórek. Mus który powstanie przekładam do garnka, wlewam 250 ml mleka, dodaję masło i zagotowuję. Żółtka ubijam z cukrem, dolewam do nich resztę mleka 150 ml, dodaję mąkę ziemniaczaną i mieszam mikserem. Do gotującej się żurawiny wlewam jajka i cały czas mieszam aż zgęstnieje budyń. Odstawiam z palnika, przykrywam budyń folią spożywczą dotykając powierzchni budyniu. Zapobiega to powstawaniu kożucha. Odstawiam do przestygnięcia.

Na wyrośnięte drożdżówki we wgłębienia układam budyń, można to zrobić łyżka, szprycą. Układam po trzy kulki żurawiny na każdej drożdżówce.
W misce zagniatam palcami masło z mąką, na końcu dodaję cukier i dalej zagniatam krótko. Budyń posypuję kruszonką. Drożdżówki smaruje rozbełtanym żółtkiem z mlekiem. Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni góra dół, wstawiam blaszkę i  piekę drożdżówki 20-25 minut aż się zarumienią.

sobota, 10 listopada 2018

Chlebek naan z kurczakiem curry


Kto z was nie lubi kuchni indyjskiej. Pachnie cynamonem, imbirem, kurkuma, kardamon, szafran.  Postanowiłam przygotować fajnego kurczaka w sosie  Curry z czerwoną papryką cebulą i kokosem.  Kurczaka podałam w chlebkach naan które są specjalnością tej kuchni. Chlebki chrupiące, pyszne, a robienie ich to czyta przyjemność.Taka moja propozycja lunch boxu do pracy albo do szkoły.



















składniki na chlebki:

300 g mąki pszennej typ 500
1 jajko wielkość M
sól 1/3 łyżeczki
2 łyżki oleju
2 dkg drożdży
1/4 szklanki mleka
200 g jogurtu greckiego
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta cukru

Do miski przekładam drożdże, dodaję szczyptę cukru, letnie mleko i łyżkę maki. Zaczyn mieszam i odstawiam na 30 minut w ciepłe miejsce. Do zaczynu przesiewam resztę mąki,  dodaję jajko, sól, proszek do pieczenia, jogurt, olej i ciasto zarabiam mikserem około pięć minut. Ciasto nie ma być rzadkie, ma być zwarte. Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na półtorej godziny. Przekładam po tym czasie ciasto na stolnicę zagniatam rękoma, dziele nożem na 6 części. Rękoma rozciągam ciasto na kształt łezki i grubości około 8-10 mm. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia, smaruje papier olejem, układam w odstępach chlebki. Pamiętajcie one urosną, mi sześć nie zmieściło się na jednej blaszce. Piekarnik nagrzewam do temp 230 stopni góra dół, wstawiam garnek z wrząca wodą, potem blaszkę. Chlebki piekę z jednej strony około 10 minut, z drugiej około 5 minut

Nadzienie:

1 pierś z kurczaka
350 g sosu pomidorowego indyjskiego
sól, pieprz, papryka wędzona
pomidorki koktajlowe
rukola

Pierś z kurczaka kroję w kostkę, przekładam do miski, dodaję sól, pieprz, paprykę, trzy łyżki oleju. Kurczaka smażę na rozgrzanej patelni, pod koniec dodaję sos. Chlebki rozkrawam, i nadziewam rukola, kurczakiem w sosie, pomidorkami.