niedziela, 8 grudnia 2013

Cytrynowy łosoś marynowany


Tym razem łosoś w wersji cytrynowej. Sama nie wiem który lepszy, ale cytrynowy chyba bardziej mi przypadł do gustu. :-)
















1 filet z łososia dwa razy po 500 gram ze skórą
100 gram soli
100 gram cukru
2 pęczki koperku
2 łyżki ziela angielskiego
2 łyżki jałowce
2 łyżki pieprzu ziarnistego
3 cytryny

Łososia myję, osuszam, usuwam z ości które można wyczuć. Koperek myję, kroję drobno. Ziele angielskie, jałowiec, pieprz rozbijam w moździerzu. Wszystkie przyprawy mieszam, czyli sól, cukier, ziele, pieprz, jałowiec. Łososia układam w pudełku próżniowym skórą do dołu, i nacieram mieszanką przypraw. Cytrynę sparzam i ścieram na tarce drobne oczka. Łososia posypuję skórką z cytryny, dodaję całe gałązki koperku.  Układam kawałki jeden na drugim przy czym drugi kawałek skórą do góry. Pudełko zamykam i wstawiam do lodówki na tydzień czasu. Po 24 h odwracam plastry, do góry nogami, żeby nasiąknął łosoś sokami które się wytworzą. Codziennie należy przekładać. Przed podaniem płucze rybę, z marynaty, wycieram i kroję w plastry.


13 komentarzy:

  1. ja ostatni mam fazę na łososia, jadłabym codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam łososia... świetny sposób podania. Koniecznie będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ on smakowicie wygląda!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pieknie i apetycznie wyglada. Ty mnie na zla droge chcesz sprowadzic:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem że ty nie jesz ryb. Ale nie mam zamiaru ciebie sprowadzać na zła drogę :-) pozdrawiam

      Usuń
  5. Bardzo lubię łososia marynowanego.Tak jeszcze nie marynowałem.Muszę wypróbować ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu narobiłaś mi tylko ochoty, a ja mam ograniczony dostęp do świeżych ryb:(
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łosoś z cytryną musi być super! aż chce się jeść :)) Mysza jak zwykle piękne kolorowe kompozycję - masz duszę artystki :)
    Pozdrawiam,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha Ha z artystki to ja nic nie mam. Chociaż niezła ze mnie artystka ale to już w pojęciu innym. Pozdrawiam i dziękuję :-)

      Usuń
  8. Zapraszam sie choć na tyci, tyci kawałeczek tej pysznej rybki :)

    OdpowiedzUsuń